| Pietno za jednorzedowy garnitur zapiety na wszystkie guziki.

Ile dostał punktów od jurorów?


3

Ogólnie straszna lipa w tym odcinku
emo-fryzjer
Arnold i diamenty
Facet robiący cegły ze śmieci
Komik który chce montować wiatraki na samochodach (łądować przez to
akumulator)
Gościu który chce przypiąc kółka do krzeseł i jeździć nimi po ulicach
(tylko 3 mln zł!)
Facet od rakiet

Straszna lipa. Nie wiem jeszcze kto wygrał, ale najbardiej sensowny zdaje
się facet z cegłami.


· 

Ogólnie straszna lipa w tym odcinku
emo-fryzjer
Arnold i diamenty
Facet robiący cegły ze śmieci
Komik który chce montować wiatraki na samochodach (łądować przez to
akumulator)
Gościu który chce przypiąc kółka do krzeseł i jeździć nimi po ulicach
(tylko 3 mln zł!)
Facet od rakiet

Straszna lipa. Nie wiem jeszcze kto wygrał, ale najbardiej sensowny zdaje
się facet z cegłami.


Da sie to gdziej w necie obejrzec?

pozdr
bartekltg



| Ogólnie straszna lipa w tym odcinku
| emo-fryzjer
| Arnold i diamenty
| Facet robiący cegły ze śmieci
| Komik który chce montować wiatraki na samochodach (łądować przez to
| akumulator)
| Gościu który chce przypiąc kółka do krzeseł i jeździć nimi po ulicach
| (tylko 3 mln zł!)
| Facet od rakiet

| Straszna lipa. Nie wiem jeszcze kto wygrał, ale najbardiej sensowny zdaje
| się facet z cegłami.

Da sie to gdziej w necie obejrzec?


Ha i miałem racje że gość z cegłami.


Fuujin, ostatnio jednym z wymogow robienia muzyki emo jest screamo o ktorym bylo wyzej troche.

Myślałem, że screamo jest odłamem muzyki emo, toteż obecnie mamy dwie fakcje - emo i screamo, którzy w roku 2012 odbędą bitwę o epickich proporcjach (na białe wiersze, przepłacone fryzury i niedopasowany ubiór), w końcu popełniając zbiorowe samobójstwo. Wszystko co znaliśmy jako emo zostanie zniszczone, jednak kilka lat później bracia Wachowscy stworzą ekranizację owej bitwy w stylu Matrixowym, która zaskarbi sobie wielu fanów i subkultura odrodzi się jako Meo. Czyli to samo co emo, tylko w obcisłym, czarnym spandeksie.

I wtedy Szatan powstanie ze swojego więzienia, by powitać swoją nową armię.

· 


sama ubieram sie jak emo i mi sie to podoba nie wiem czemu tak sie ich czepiacie. Bo sa inni?!

Emo wcale nie są inni i oryginalni, co drugi gówniarz z gimnazjum jest emo albo pancurem, oni są porpostu juhowo ubrani, maja juhowe fryzury, i muszą się obawiać magnesów z tym metalem w mordzie. W dodatku sa glupi, ich zachowanie, i ideologiia jest głupsza od nienarodzonego dziecka RaptoRa.

No to jesli Ty biezesz udzial w tym wyscigu szczurow i jestes wyrafinowana to nie masz sie czym chwalic

Koncepcja wyscigu szczorw to usprawiedliwienie dla tych ktorzy w nim przegrywaja, i nie sa w stanie na tyle sie zmotywowac / nie sa tyle odporni psychicznie by wogole w nim uczestniczyc. Przykro mi. Swoja drogą masz zły nick, powinno być xprincessonelasttimepunk16x.



Czyli?? Emo to choroba... Już nie będę się czepiać tego narzekania, malowania, dziwnej fryzury. Ale cięcie sie jest chorobą. Samo okaleczanie nie jest zdrowe, nawet jeśli się to robi z rozpaczy lub tylko dla zwrócenia na siebie uwagę, pragnąc współczucia u innych. Tak, style emo jest zwracaniem na siebie uwagi, ludzi ni rodzą się emo tylko się stają chcąc się wyróżniać w tłumie. I emo nie sa ludzie którzy naprawdę mają problemy, tacy ludzie nie zostają emo. Emo są jedynie dla pokazu.. nic innego...

A ja się założe, że Lolek (ten gruby łysy skin) miał tribala, a Bolek (chuderlawy wysoki z emo fryzurą) gwiazdki + tunele (słabo widoczne, gdyż rozdzielczość na ówczesne czasy nie pozwalała pokazać tunele w uchu). Ale wracając to naszym tatuaży, których de facto nie ma... Zappa, jesteś na 100% pewny, że nie ma żadnego sposobu na takowy tatuaż? Czyli to jakaś chińska legenda?

Grafika stworka świetna.
Co do silnika to dobrze zrobione te "punkty" ruchliwości i kondycji(ruchliwość sprawdziałem ale kondycji nie odczuwa się na pozór ).
Przydatna w tego typu grach jest minimalizacja do traya.Na przykład:gramy,gramy,nakarmiliśmy stworka,kładziemy go spać,minimalizujemy gre do traya i czekamy jakiś czas.
Dobrze,że można zadbać(oraz analogicznie nie dbać) o figurę(klatę)stworka.Za to +.
Fryzury bardzo dobrze rozplaniwane.Widze z lekka emo( ),bujne rockowe,zwykłe,dłuższe,jakieś inne dłuższe.Za te uroizmaicenie +.
Kolory to nie wiem czy takie ważne ale dobrze,że starasz sie urozmaicić grę.
Oh,nasłodziłem,nasłodziłem.
Zapowiada się ciekawie...

emo sremo to już było! Przecież to zmodyfikowany i ugrzeczniony punk + fryzury lat 70'tych! I w muzyce szybko i w stroju ostro. Powiedział bym punk infantylny, np. czaszki z kotkiem, ble.
To moda skierowana wg mnie jedynie do nastolatków. Bo potem to już wstyd.
Kiczowato i nachalnie. Dla gimnazjalistów.

pozostawienie grzywki jest takie emo, terendy,plastikowe i wogóle :P


wypraszam sobie!! czy ja wyglądam trendy, emo, plastykowo i w ogóle? :P

Kochana ja myślę, że grzywka jest git, przez nią, ten kontrast, że masz dreadziochy jest mniejszy, a w ogóle fajna z nią zabawa, bo można zmieniać 'fryzury' :P

Yusuke napisał/-a:

Ja nie wiem dlaczego wszyscy Sasuke uważają za EMO, Emo to człowiek SŁABY i WRAŻLIWY, a ja nie sądze by Sasuke taki był...

Ponieważ ludzie mają tendencję do oceniania innych tylko po samym wyglądzie. A wygląd tej postaci [zwłaszcza jej fryzura + kolor włosów] jest właśnie trochę w stylu emo.
Dodatkowo Sas z czasu przed time-skipem posiadał sporo cech dla emo charakterystycznych [przeszłość + zachowanie].

robhans napisał/-a:

Dla mnie Sasek zawsze pozostanie Emo. Jak czytam mange to widze, że nie długo będzie bogiem i manga zmieni nazwe na Sasuke Shipuunden czy jakoś tak.



Kolejne płytkie stwierdzenie forumowicza - Sasek zawsze pozostanie Emo. Osobiście jestem jego fanem i naprawdę nie mogę zniesc jak ludzie go tak nazywają ;s w czym on jest taki emo? Stracił klan - nie pociął się, nie rozpacza nad swoim losem, nie ma fryzu jak emo, ciuchy tymbardziej nie emo, więc OCB? Rozumiem są gusta i guściki nie mam nic do jego Anty Fanów , ale nazywanie go Emo jest tutaj najmniej odpowiednim określeniem. Dla tych którzy uważają tak jak pan robhans tj. Sasuke jest emo następnym razem podawajcie argumenty, które będą świadczyc o tym iż on na serio jest emo.

Zastanawiam się co takiego złego jest w Emo. Przecież oni też są ludźmi, takimi jak my, ale mają inny styl, inaczej się zachowują. Większość na widok takiej osoby, bluzga ją, obrzuca najrozmaitszymi obelgami... Dlaczego? Ano, stereotypy.
W ubiorze dominują czarny, czerwony biały i różowy, paski z ćwiekami, rzemyki na przegubach, łańcuszki, makijaż i u dziewczyn i u chłopaków... Na szyi, pasiaste bluzy, fryzura z opadającą na oczy, grzywką, najlepiej czarne... I co? Drwimy z tego, wyśmiewamy się. Bo są inni. Inni niż tysiące takich samych ludzi... Odrzucamy taką osobę sami o tym nie wiedząc, pod presją otoczenia.
Przecież Emo może okazać się wspaniałym przyjacielem (z własnego doświadczenia:PP)
I nie prawda że wszyscy Emo się tną. Nie.

Szczerze mówiąc to ja do nich nie mam nic, znam kilku to są naprawdę spoko ludzie...
No dobra, kłóćcie się:)) Have a nice day xD

HiddenLord napisał/-a:

ale oni ich specjalnie szukają, wyolbrzymiają i robią z siebie męczenników


Każdy ma jakieś hobb XD
Mi oni tam wcale nie przeszkadzają znaleźli sobie dziwny sposób na życie, ale ubierają się fajnie i fryzury też finezyjne. Nie widziałem ani nie słyszałem o jakimś Emo czterdziesto latku co świadczy o tym, że z tego się wyrasta albo po prostu żaden Emo nie dożył tego wieku XD

Osobiście do Emo nic nie mam, ale denerwuje mnie troche podejscie typu "nikt mnie nie kocha każdy olewa potrzebny mi sznur i kawałek drzewa". Najgorsze jednak jest to, że niektóre osoby biorą mnie za emo tylko dlatego, że mam jakże charakterystyczny symbol emo "grzywkę do oczu". Tylko, że taką fryzurą noszę już od kilka lat, a teraz o emo jakoś ostatnio głośno to zaraz ludzie na mnie wskazują i mówią "ej patrz emo":/ Na szczęscie nie jest to częste, bo inaczej to bym chyba fryza zmienił.

Kosmiczny napisał/-a:

niektóre osoby biorą mnie za emo tylko dlatego, że mam jakże charakterystyczny symbol emo "grzywkę do oczu". Tylko, że taką fryzurą noszę już od kilka lat



Tutaj dokladnie to samo, ludzie czy ta grzywka o czymkolwiek swiadczy?

Fanka_Naruto napisał/-a:

Nikogo ze szkoły nie woła mnie po imieniu tylko emo (albo po przezwisku ale to juz inna sprawa ) . hmmm.... więc nic dziwnego że czuję się emo . Prawda ? ? ? ? ? ? ? ?



Hmmm... czyli czujesz się emo, ponieważ inni tak na Ciebie wołają? Widzą tylko jak wyglądasz i dają Ci "etykietkę", a Ty się z nią zgadzasz i sama zaczynasz tak o sobie mówić?

Czy tylko wyglądasz jak emo, czy też jesteś nim to jakby dwie różne sprawy. Styl ubioru, jakieś elementy garderoby czy też fryzura to co innego od tego co czujesz, jak zachowujesz się na codzień i co myślisz o sobie i innych.

Aikohoshi napisał/-a:

Siksa - wikipedia to władza. Wystarczy wpisac emo w wyszukiwarkę.

Pozatym nie wiem, o którego emo ci chodzi. Tych pierwotnych hardcorowców, czy dzisiejszych zapłakanych.



Wlasnie ja tez nie wiem. Chodzi mi o REAL EMO.

Wikipedia.

Cytat:

Z czasem moda emo się zmieniła; początkowe trendy zawierały fryzury podobne do tych noszonych przez Romulan i Vulcan w Star Treku, wąskie swetry, zapinane do dołu koszule, oraz robocze kurtki (często nazywane kurtkami stacji paliw w dosłownym tłumaczeniu).


xD.

Cytat:

Jednakże, powodowanie fizycznej traumy skutkuje produkcją beta-endorfin, które podnoszą relaksację i redukują fizyczny ból.


Wiec jednak cos w tym jest!

A tak w ogole to...

Cytat:

Kiedy "emo" używamy w odniesieniu do cech i osobowości danej osoby, większość definicji emo określa osobę emo jako mocno emocjonalną, wrażliwą, nieśmiałą, zamkniętą w sobie, ponurą i cichą.


Wypisz, wymaluj ja z rok temu. Teraz sie uodpornilam i wszystko olewam :P, no moze nie wszystko... jeszcze cwicze xD. Na przyklad w tym tygodniu powinnam raczej ostro zasuwac, bo przez cztery dni poza sroda mialam egzaminy, a zamiast sie uczyc siedze na forum i gadam z Wami o groteskach ludzkiego organizmu (tj. endorfiny wydzielane przy zadawaniu bolu fizycznego). xD.

RHCP maja taki fajny baaas.

Heh ^^ Miałam na to fazę kilka tygodni temu ^^ MCR rządzi xD

Co do bycia i nie bycia emo - libie mcr i uważam ich za emo zespół xD Teksty niektórych piosenek, fryzura wokalisty, klimat... Słyszałam, ze oni sami zaprzeczają, że mają coś wspólnego z emo klimatami, ale z kim rozmawiam - twierdzi, że to emo-ludy xD

_Neji_Hyuga_, mówiąc, że Bill jest totalnym EMO-ludem udowadniasz tylko, ze nie masz pojęcia o stylu emo xD' Ani obecna fryzura Billa, ani jest ubiór nie wskazują na to, żeby był emo. Nawet piosenki mają nie-emo teksty...

Zarbon, no tak, to oczywiste, że taki zespół z AMV będzie nam sie dobrze kojarzył xD" Ale gdzie Ty widzisz podobieństwo wspaniałego Sasuke do mniej wspaniałego Billa? xD''''''''

kochaj23 przeciez ci na to odpowiedzialem w temacie o Sasuke. Ale zeby nie bylo ze cos pier...e to sie troche wysile.

Podobienstwa:

-fryzura(włosy opadajace na twarz i sterczace do tyłu)
-forma po przemianie (skrzydła, zmiana niektorych elementow twarzy, bardziej diaboliczny wyglad)
-dziecinstwo ( Ogre zabił Jinowi mame T.T a tata sie nim nie zajmowal bo lezal w wulkanie, chociaz watpie ze gdyby zyl byloby inaczej)
-Jin jest najsilniejsza albo jedna z silniejszych postaci w Tekkenie-sasek tez
-Jin i Sasuke posluguja sie elektrycznoscia
-obydwaj maja talent w porownaniu do członków swoich klanów ( Jin jest najsilniejszy, Sasuke prawie)

Roznice:
-moc(Jin sie z nia urodzil, a Sasuke otrzymał swojego power-upa)
-bloodline limit (??) Sasek mial doujutsu a Jin tylko devil gene
-kontrola przemiany( Jin przemienia sie zaleznie od siły devil genu, a Sasek to kontroluje. Malo tego Jina ogarnia wtedy zew krrrwi ;D )
-Jin dobrze sobie radzi a Sasuke niestety jest Emo

Tekken 3 na arcade zostal wydany w 1997 a manga chyba 1999 tak ?? nie pamietam dokladnie. Ale jesli tak to Kishi mogl sie faktycznie posluzyc Jinem.

Ps. Jeszcze w jednym miejscu wciaz jest Jim :] poprawilem Cie juz wczesniej chyba ??

Jin i Sasuke ? Jak najbardziej podobni

Mają wspólne:
- Fryzury
- Podstawe mocy (devil gen i Cursed Seal)
- Raiton
- Nienawiść (Sasuke do Itacha za wymordowanie klanu , Jin do dziadka za wykorzystanie go jak marionetke Sasori)

No oczywiście Jin jest lepszy , ma lepszy ubiór (ah ta napakowana klata <cwaniak2> ) Naruto nie jest podobny do Hworanga ani troche :| Kto to wymyślił ? Pewnie jakiś Emo prince. Jakbym miał już na siłe szukać podobieństwa do jakiś zawodników "Turnieju żelaznej pięści" to hmmm Paul Phoniex ?

Kruspl napisał/-a:

No oczywiście Jin jest lepszy , ma lepszy ubiór (ah ta napakowana klata <cwaniak2> ) Naruto nie jest podobny do Hworanga ani troche :| Kto to wymyślił ? Pewnie jakiś Emo prince. Jakbym miał już na siłe szukać podobieństwa do jakiś zawodników "Turnieju żelaznej pięści" to hmmm Paul Phoniex ?



Tak, ale zwróć uwagę, że Jin praktycznie nie ma ubioru:P no bo co on ma na sobie? spodnie i na tym sie kończy^^ no jeszcze widać rekawice:P i co do klaty to fakt Jin ma fajną, ale Jin to mężczyzna, natomiast Sasuke jest młody i mężczyzną nazwać się go nie da póki co :D

Co do podobieństw to ciężko cokolwiek znaleźć ;s Ze względu fryzury to może trochę Heichachi i Trzeci :P , Tsunade=Nina ,Yoshimitsu=Orochimaru? Lol obydwoje mutanty jakieś^^ Pod względem rodzaju walki to Hworang=Lee

Jeah,Dei nie kipnął! Ucieszyło mnie to niezmiernie:)
Ale i tak mam wrażenie że długo sobie chłopina nie pożyje...
Retrospekcje są super i...Dei ma innego fryza! Wygląda z nim jeszcze bardziej koieco...
Ostatni kadr...Jakoś mi się nie spodobał,źle się kojarzy...
I kiedy będzie koniec zachwycania się sharinganem?
I mam nadzieje że dzięki temu C4 emo nieźle dostanie po tym swoim ryju bez emocji.

Mam tłumaczenia... http://mangahelpers.com/f...?t=15305&page=2
Leader wg. mnie jest średnio podobny, ma inne rysy, tylko fryzura i kształt oczu.
Tobi nie żyje??? Niemożliwe!!! Saske żyje? Skąd my to wiedzieliśmy...
Pein/Pain/Payne ma sadystyczne spojrzenie i imię. Wreszcie jakaś ZUA kobieta w Naruto.
Deidara choć zginął, tak że wszyscy podziwiali jego dzieło. Należało mu się to.
Kisame:"Tobi had ability to turn a gloomy organization cheerful" (wycięte z opisu na gg Ano 777)
Czapter taki OMGasty... Jeszcze po tych spoilerach napięcie było takie wysokie... Choć sposób uniknięcia śmierci przez emo-goda przewidywalny.

Rozumie to że ludzie są smutni, bo mają powody ale emo to raczej ludzie z bogatych domów którym się w tyłkach poprzewracało -.-. Mimo wszystko oni tym sposobem mogą chcieć zwrócić na siebie uwagę np. zapracowanych rodziców.


tutaj trzeba sie zgodzić, że emo to subkultura zamożniejszej części młodzieży. Kto choc raz przespacerował się po sklepie z odzieżą, w której były ciuchy emo, to wie, że są to drogi rzeczy. O ile spodnie i bluze mozna kupić bądź gdzie, to dodatki swoje kosztują, kosmetyki do makijażu, fryzjer i farba do włosów. No czyba, że ktoś ma szczęście i urodził się z kruczo-mhroczno-czarnymi wlosami, to zaoszczedzi te kilkanaście złotych.

Jak juz wspomniałam, emo to dzieci, które szukają pomocy, ale że dorośli nie mają nawet cienia szans, żeby ich zrozumieć, to koledzy staja się im bardzo bliscy. Całym szczęściem, jak dziecko zaniedbane przez zapracowanych rodziców trafi na ludzi z podobnymi problemami. Ale jeżeli w swoich poszukiwaniach zrozumienia trafi na tró emo, ze znacznie większymi problemami (patologie itp. itd.) to może się niestety skończyć na żyletkach.

a w ramach wytłumaczenia, rodzice nie mają szans zrozumiec swoich dzieci, bo ich pociechy same siebie nie rozumieją. Chyba każdy z nas wie, jak okres tzw., buntu młodzieńczego może zachwiać zdrowe myślenie.

poczatkowe wyobrazenia kolejnych osob:

KROOLIK (na poczatku 'kariery' w HO )- szczuply, dosc wysoki, obowiazkowo w czerwono-bialej bejsbolowce, zawsze majacy sto wariantow na kazda okazje, glowa pelna pomyslow;
DUX (na poczatku 'kariery' w HO) - milosnik kina gore, wlosy prawie do ramion, pokoj oblepiony posterami zespolow metalowych i plakatami z horrorow;
EMILIO - blondyn z elegancka fryzura, poczatkowo na Adasia Niezgodke, pozniej ewoluowala w kierunku zelowej zaczeski w tyl, dzinsowe katany, stroje w jasnych kolorach, spokojny i sympatyczny
DUDIMMU - juz nie pamietam jak wyobrazalem sobie Dudiego
YOORASK - szerokie spodnie, bejsbolowka, kolorowe stroje, fryzura emo.
SABBATH - kruczoczarne wlosy, krotko sciety, male okularki, wiecznie powazna mina, garniak, ew. koszula i dzinsy
DEL WARES - broda jak u mikolaja, koloru brazowego, troszke korpulentny, okularki lennonki, kolorowe hawajskie koszule

Damian Bakaj, wybacz, ale czy w pewnych sytuacjach, to że ktoś "został metalem" nie wynikało też z pewnego konformizmu? samo noszenie glanów (sama noszę, żeby nie było ), kostki i czegoś tam jeszcze o wolnomyślicielstwie jeszcze nie świadczy, a jak połowa roku się tak ubiera to raczej przypomina to mundurek. Na prawie rzeczywiście metali nie ma, ale są dość liczni ludzie w emo-włosach, nie wiem, czy to tylko fryzura w ich przypadku, czy już subkultura.
Generalnie nonkonformista to raczej ktoś, kto ma własny styl, niż daje się w jakąś subkulturę zamknąć. Ja się już chyba po prostu starzeję, skoro nie wierzę w prawdziwych metali

W sumie to mi się zawsze wydawało, że u nas najwięcej metali jest na historii, a nie na filozofii, ale też częściej bywam na piętrze historii. Oczywiście na WNS jest więcej metali niż na WPiA, ale na WPiA jest więcej tych w emo-fryzurach. Inna sprawa, że tutaj jestem na IV roku, a tam na II, więc bardziej orientuję się w wyglądzie młodszych ludzi, może u nas na młodszych latach emo-fryzury też są popularne. W sumie nazwa tematu chyba nie jest adekwatna, bo teraz to mówimy ogólnie o metalach na uniwersytecie, o metalach w ogóle i o subkulturach na uniwersytecie

Tetrio: nie róbmy tu offtopa, jak chcecie pogadać o subkulturach, to załóżcie odpowiedni temat.


przepraszam po raz ostni maly offtopic

wiesz wydaje mi sie ze troszke sie czepisasz...nie chce gadac o subkulturach.

odsylam cie do artykulu Mariusza Gwozda i Ewy Krawczyk pt "subkultury mlodziezowe. pomiedzy spontanicznosci,a uniwersalizmem"

"[...]przeciwstawiajac sie tworzonym przez doroslych strukturom,bazowala na wlsasnym pokoleniu,podkreslajac wlasna odmiennosc. Stro i fryzura,jezyk,preferowany rodzaj muzyki to byly elementy obowiazujacej mody, a co wazniejsze znaki rozpoznawcze wsolnoty pokoleniowej,symbole wiazace owa wspolnote[...]"

wiec nazywajmy [oczywiscie jak rozumiem dla ulatwienia,bo przeciez jestesmy ludzmi inteligentnymi i nie wiemy ze poslugiwanie sie pewnymi schematami,robi sie wylacznie w celu zobrazowania pewnego faktu, a nazywanie umownie pewnych zjawisk jst dla nas zbedne] EMo jako WSPOLNOTE . zeby bylo milo,latwo przyjemnie i nikt nie mial pretensji o bledy .

Snił mi się straszny dwór, gdzie postanowiłem przenocować z kimś. Okazało się, że tam straszy i mieszkają tam krasnoludy przebierające się za skrzaty. A cały sen w kolorach nocy oświetlonej przez księżyc. PS. chowałem się przed straszydłami w łazienkach rozlokowanych w całym dworze...

Następnie jakiś pokój zrzeszający różne osoby, przebraliśmy się za emo, zmieniliśmy fryzury, tapeta na twarz i napieprzaliśmy się z brodatymi średniowiecznymi rybakami na wędki :O Wszystko w półmroku O.o

EMO? Hmm... styl mają całkiem ciekawy, podobają mi się szachownice i paski na ubraniach oraz ich fryzury. Jedyne co mi się w nich nie podoba, to to, że ostatnio stali się tak popularni. Gdzie nie pójdziesz tam EMO, wcześniej osoba, która ubierała i czesała się w takim stylu była oryginalna, a teraz?

Emo:P, nie znoszę nawet tego słowa, hehe ;), ale to tak nawiasem ;).

Obrazek słabo widzę, ale jak mnie oczy nie milą to właśnie chodzi o takie coś.
Nie jakieś tam 'emo', chociaż nie wiem o co chodzi mówiąc- fryzura Emo, ale na zdjęciu jest, jak się nie mylę , Colin, który może być przykładem dla wielu mężczyzn, ponieważ ma niezły styl i w tym jest coś co przyciąga kobiety. Możecie się na nim czasem wzorować ;).

Co do fryzury to jeszcze na pewno mogę dodać, że lepiej chyba takie 'poszarpane' niżeli tzw. 'przylizane' ;).

Pozdrawiam.

P.S. Paweł, dzięki za słowa 'mówią bardzo dobrze o stylu' :).

Paweł, fryzura, jak to nazwałeś "emo" to długie (chociaż do barków) z reguły włosy, czarne, raczej bez żelu, spadające na głowę, najlepiej żeby zasłaniały 3/4 twarzy :)

A to o czym pisze Latte to coś zupełnie innego, weź włosy długości 3-5cm, nawilż, wsmaruj trochę żelu, potargaj do góry i jest :)

tylko ludzie na ulicy, jak i sami metalowcy będą się na Ciebie patrzeć jak na idiotę
Niby dlaczego? Nie jestem żadną metalów, a mam zamiar kupić glany, bo mi się podobają. Kurczę, jak ktoś jest łysy to nie od razu skin albo z fryzurą emo to nie emo. Chyba każdy ma prawo nosić co mu się podoba?

Przeszukałam wyszukiwarkę. Co prawda znalazła trochę tych tematów ale żaden nie taki, który by mnie satysfakcjonował. Nigdzie nie ma pytania co myślicie o Emo Boys czy Emo Boys Kissing.

http://www.youtube.com/wa...d&v=_euVi_3KWsg

Ewentualnie jak ten nie pójdzie to jeszcze ten:
http://youtube.com/watch?v=_kC17hDfB6o

Emo styl według mnie jest bardzo interesujący. Niektóre zdjęcia są zrobione artystycznie i są po prostu słodkie... Podoba im sie to bardzo i o to chyba w tym wszystkim chodzi. Większości ludzi te fryzury, makijaż i paznokcie mogą się kojarzyć jednoznacznie - Tokio Hotel :/ Jednak proszę o nie patrzenie na to pod tym kątem. Chciałam znać wasze zdanie na ich temat i na temat tych zdjęć. Myślicie, że upowszechnienie się emo w Polsce mogłoby mieć miejsce? Czy my (kraj) nie jesteśmy aż tak zacofani, żeby patrzeć na nich z rozdziabionymi (czyt. otwartymi) ustami? Eh... Kiedy ten kraj wydorośleje.

P.S. Jeśli ten temat w jakikolwiek sposób koliduje z regulaminem, trudno, niech zostanie usunięty.

Ok. ; ]
Skoro wracamy do tematu to ja też coś napiszę.
Mi też się podoba styl scene. Fryzury, ciuchy, dodatki - jest OK. Makijaż - no, może trochę za mocny, ale nie mam nic przeciwko oczywiście. Każdy maluje się wedle swojego wyczucia i tak jak mu się podoba.

Wkurza mnie, że ludzie myślą, że scene'y są pokemonami. Że co, proszę ?!
To wszystko przez te młodociane nieudane kopie stylu scene, które chcą być "kóL" i piszą pokemonem. Zauważcie, scene'y , które mają +15 lat nie piszą pokemonem. Chyba, że są cofnięte.
Wkurzają mnie dzieci mówiące : "emo to muzyka, a styl to scene", a zaraz dziwny trafem komentują zdjęcia innym : " jesteś emo / imoł ? ;/ "
Dziś na innym forum 11-letnia dziewczynka pisze : "emo to nie styl, nie muzyka. Emo to coś w rodzaju takiego wewnętrznego wyczucia [czy jakoś tak ona to napisała ] , charakteru. Ale wy jesteście cofnięci "
Sory, kto tu jest cofnięty. Ja nie jestem starsza dużo, mam 13 lat, ale nie wymyślam bajek.

I przede wszystkim: trochę tolerancji.!
Peace.! (;

Nie wiem z jakiego powodu on płacze(tylko nie gadać ze mu sie fryzura popsuła itp, już mnie żenują pociski na emo ), ale śmieszy mnie to zdjęcie
Obrazek

a ja mam pytanie z innej beki: jakim cudem on tak nogi trzyma? :lol:

Ja do emo nic nie mam, podoba mi sie ich styl, fryzury, muzyka, ciuchy styl bycia... Jedynie co mnie troche odrzuca to to ze niektorzy sie tną... coś o tym wiem bo znam pare osob ktore sie tnie... oni uwazaja ze to sposob na kontrolowanie bólu i oni moga go sami sobie zadawac.... Jest to fascynujace, EMO z reguły sa bardzo uczuciowi, podobaja mi sie ich emocje chociaz nie wszyscy sobie z nimi radza i konczy sie smiercia... No ale cóz, tak juz musi być...

A i owszem^^ solidarność jajników zawsze miło widziana^^

Rozwaliłaś mnie tym ^^"

O_O Nowy odcinek nie był fajny. On był genialny. Do samego końca nie miałam pojęcia, co on zrobi. Na miejscu tych fałszywych Zero zwijałabym się ze śmiechu XDD
Btw... Skąd oni wytrzasnęli kostiumy i maski Zero dla miliona ludzi?! O_____O
Tekst Anyi "Suzaku, czy ty jesteś masochistą?" rulez xD
Lol, Nina szpąci swoją fryzurą.
A Villetta pamięci nie straciła. I całe szczęście, bo to by było bez sensu. Lól, i jak się Leloucha boi ^^
Kaguya od dziś jest moją ulubioną żeńską postacią xD
I co z Xingke? Czyżby cierpiał on na podobną chorobę, co Ukitake z Bleacha? O-o" W sumie to nawet dobrze, bo już się bałam że męską wersję Mary Sue z niego zrobią - silny, inteligentny i w dodatku śliczny :p
A wszyscy myśleli, że Zero ich zdradzi, a tu stworzył taką sytuację, że wszyscy do Chin (chyba?) zwiali ^^ Tylko co teraz? 0_o

Jeśli to, że następny odcinek zostanie wyemitowany dopiero za dwa tygodnie to prawda, chyba stworzę własny emo kącik -_-'

Mam na imię Wiolka, mieszkam we Wrocławiu, urodziłam się 17 IX 1989r. o godzinie 21:coś (to była niedziela - pamiętam jak dziś). jestem dość niską brunetką (prawie 1,60m wzrostu - niczym wieżowiec), mam piwne oczy, proste włosy... Przez 9 lat uczyłam się grać na pianinie i keyboardzie (Yamaha Roxx), a przez jakieś dwa tygodnie na gitarze (to była krótka kariera). Kocham fotografię, czytam głównie książki o tematyce fantasy, słucham zwłaszcza gotyku, metalu, rocka, czasem punku. Najczęściej ubieram się na czarno (ale nie jestem EMO!), glany i pieszczochę traktuję jako broń ;P, lubię układać sobie nietypowe fryzury (moja ulubiona - którą jeszcze mama robiła mi jak miałam 5 lat: Fryzura na Ten-Ten). Ogólnie lubię sztukę i kocham anime i mangi (choć do mang mam jakoś mniejszy dostęp). Z charakteru jestem wesołą i miłą osobą, czasem zdarza mi się być wredną (ale to w większości dla tych, którzy mnie już znają i kochają ;]). Lubię grać w gry NIEzespołowe, częściej wolę przebywać w małym towarzystwie, wyjątkiem są tylko koncerty i imprezy w klubach. Gdy kogoś nie znam to dużo do niego mówię, gdy już go poznam mogę porozumiewać się z nim bez słów ;).

To może już skończę... ;P

Wiecie przejrzałam polskie forum emosiów. Trochę nudne, ale tak: w każdym temacie są kilometrowe offtopy dotyczące błędnego postrzegania emosiów, że ludziom się wszystko pitoli, a oni wcale tacy nie są i te wszystke stereotypy są do bani; wciąż powtarzają [też w offtopach], że wclae nie mają myśli samobójczych i nie tną się codziennie; i wreszcie po tym wszystkim są tematy: "Jestem wkurwiony/a, zły/a bo...", "Sposoby na szybką śmierć". Oraz tematy dosyć osobliwe jak na subkulturę bezkompleksową: "Pseudo emo", "Ubiór emo", "Fryzury, wygląd"...

Po tym wszystkim śmiem twerdzić, że oni naprawdę mają emocjonalną zawieruchę, a i tak niczego konkretnego się nie dowiedziałam.

dlatego cały czas podtrzymuje swoje zdanie, dredy powinny być symbolem , powinni je robić ludzie którzy wiedzą coś o kulturze które one prezentuja , a nie powinno tego sie traktować jako rodzaju fryzury która ma upienkszać, ozdabiać czy cuś . A może Zielona rasa opanuje kiedyś tą planete [;


a ja go nie popieram. Mimo, że dredów nie lubię i są dla mnie trochę obleśne to uważam, że każdy kto chce może je nosić. Wielu ludzi ma dredy chociaż nie słucha rege reage czy jak się to pisze. W ogóle dziwne jest dla mnie przyporządkowywanie jakiejś tam fryzury do konkretnej subkultury. Wg mnie to trochę ogranicza. Nie, nie trochę. Bardzo ogranicza. Każdy (wg mnie) może sobie chodzić z tym czym chce na głowie jeśli mu z tym dobrze. I nieważne czy słucha rege, punka, hip hopu, metalu, disco, techno, jazzu, emo, czegokolwiek innego albo wszystkiego naraz.

Warto obejrzeć pomimo muzyki do jakiej tańczy (pasuje oczywiście, ale zdecydowanie nie mój typ) i jego emo fryzu... Gościu wymiata
http://www.collegehumor.com/video:1808780

No i jeszcze jeden
http://www.joemonster.org...chno-didgeridoo

Ja nikogo nie pouczam tylko oceniam obiektywnie


To sie zdecyduj.

A sam przecież wyglądasz jak emo, zrobiłeś minę jak zoolander, nosisz damski pasek od spodni, masz tak wiązane buty, zeby nie musieć ich rozwiązywać/zawiązywać przy zdejmowaniu/ubieraniiu a w nich jezyk na wierzchu i na dodatek masz za blisko rozstawione oczy i brak mięśni. Pozatym lewą dziurkę w nosie masz mniejsza od prawej.
I robiłeś sobie zdjęcie odbijając się w brudnym lustrze.

Oczywiście to na to wszystko co powyżej napisałem przymknij oko Ja nie mam nic do Ciebie. Wyglądaj sobie jak chcesz. To forum konsolowe. Ja jak widze fotkę np kozik'a, to pierwsze skojarzenie patrząc na niego to "Mordo Ty moja, idziemy na piwo!" a Ty pewnie, że t-shirt to, że fryzura tamto ...

Emo na szczęście rzadko widzę tego typu ludzi .. ale jak już widzę coś mnie korci by do śmietnika wziąć i go tam zamknąć podobni jak cholera do metalowców równie zamuleni ... równie dziwni ... równie odrażający ... emo ubiera te swoje spodnie rurkowe idzie przez miasto z pomalowanymi pazurkami z fryzurą taką samą co ten pedał emowski z Tokio Hotel który jest chyba idolem wszystkich emobotów ... czasami nawet emowskie patałachy zadają sobie ból poprzez cięcie się .. no przynajmniej takich rzadko ale jednak widziałem ...

Co jeszcze mogę powiedzieć o nich ? są żałośni ich sposób bycia jest dla mnie śmieszny ale cóż taki świat .. nikt nie jest idealny ..

w angli to tam prawie wszyscy sa emo a faceci to nie raz maja duzo bardziej skomplikowane makijarze niz dziewczyny tyle ze tam, zeby byc emo obowiazkowe sa rozowe t-shirt'y... mnie to nie przeszkadza dopoki mnie to nie dotyczy, choc smiesza mnie pomalowani faceci, ktorzy nad fryzura spedzaja wiecej czasu niz ja

Ma zwracać uwagę, ale ja nie pisałam o tym w tym sensie... Pisałam bardziej o tym, że często sami narzekamy, że ktoś nas potraktował w taki a nie inny sposób (negatywny) z powodu naszego stroju, fryzury, ogólnie pojętego wyglądu... A później pojawiają się posty o podobnym wydźwięku...

A tak btw. to chciałam jeszcze dodać, że w sumie zauważam kilka cech wspólnych "stylowo" jeśli chodzi o emo a niektóre gatunki muzyki elektronicznej - chodzi mi oczywiście tylko i wyłącznie o wygląd... np. długa, prosta grzywka opadająca na czoło lub odgarnięta na bok i to czoło przecinająca...

I malowanie się chłopaków/mężczyzn, to przecież nie tylko występuje u dzieciaków emo czy w gotyku... Jeśli chodzi o takie "ostrzejsze" brzmienia, to chyba pierwsi malowali sie punkowcy... czy się mylę?

mi sie podobają ciuchy w stylu emo:>
ale malowanie juz płci męskiej to lekka przesada i te fryzury w stylu 'tokio hotel'
Ja tam jestem tolerancyjna co do innego stylu ubierania:> każdy ma swoje zycie i idzie przez nie jak mu jest dobrze:>
jakby każdy był ubrany tak samo imo normalnie byłoby nudno;]]

natknęłam się na to jakiś tydzień temu tutaj http://www.buzznet.com/ta...y-zombies-hair/
i wtedy załamał mnie tylko krawat w czachy xD Według mnie wygląda super, a jego buty wcale nie są tak tragiczne. I wcale nie schudł spektakularnie. Po prostu ma ciuchy, które sprawiają, że tak wygląda A jego fryzura... No ładna, piękna, boska i w ogóle, tylko niech się potem nie dziwi, że go emo zwą x(
a te http://i36.tinypic.com/5v28a0.jpg i tak jest najlepsze!

Chyba najbardziej to nie trawię Sasuke...
w kółko i na okrągło w mandze tylko Sasuke w dodatku ten jego wątek jest nudny jak flaki z olejem, na początku jeszcze go lubiłam ale teraz jak jest takim chodzącym przepakiem z emo-fryzurą, no aż coś mną trzącha...
Na następnym miejscu jest Sakura...
po co ona w anime i w mandze? załamałam się ja w którymś odcinku anime Naruto stwierdził, że Sakura jest silna i w ogóle coś tam coś tam (nie pamiętam ale zamierzenie było takie, że chciał jej powiedzieć komplement ) a ona z 'mordą', żeby nie wytykał jej nadludzkiej siły, aż biedak wystraszony zaczął cofać to co powiedział i sie tłumaczyć, że chciał być miły. co to ma być?

Tutaj znajdziecie mnóstwo fryzur EMO http://ikf.com.pl/fryzury-emo/fryzury10.htm
Ja na razie jestem na etapie szukania i nie mogę się zdecydować wpadła mi w oko np. taka http://ikf.com.pl/fryzury-emo/fryzura42707.htm ale to jeszcze nie to

bardzo mi sie podobają fryzury EMO -pięknie to wygląda na dosc gęstych włosach no i w dodatku ciemnych najlepiej czarnych , z delikatnymi pasemkami blądu lub ,zielonych pasem z boku naad uchem ,widziałam na zywo kilka takich fryzur to chyba jakiś przełom bo dawno nic ciekawego nie widziałam na długich włosach

NIgdy sie nie pocielam, nie maluje sie jak emo. Ubieram sie... nooo lubie chodzic w tramkach, rurkach, ale to duzo ludzi tak chodzi. Co do fryzury to mam jakoms tam grzywke. Nie uwazam sie za emo i nim nie jestem. Potrafie sie poplakac sie w kinie na smutnym filmie, inni sie smieją.
I tylko dlatego jestem uwazana za emo. Stylu nie zmienie bo go lubie. I jestem dosc wrazliwa osobą, a tego raczej tez mi sie nie uda zmienic.
Czy wy tez uznalibyscie mnie za emo?

Naruto - wydoroślał, wygląda lepiej. Widać jego dres jest niezniszczalny... (pewnie doszył sobie tego czarnego, ciągał z Jiraiją i mu się "poszerzył" =.= ) (+)

Sasuke - hm... Wygląda fajnie, ale poprzednio było lepiej... Może nie chce mu się przebierać po codziennych pidżama-party z Emo-Comando... (-)

Sakura - "ni ziębi, ni grzeje"... Dalej w swoim różowym lata... Wyobrażam sobie jej szafę... Niech ktoś ją chociaż przefarbuje! (-)

Kiba - wg. mnie teraz jest bardziej przystojny <3 (+)

Shino - WTF!? O.o (-)

Hinata - fryzura... ładna, ale szczerze powiem, że bardziej mi się poprzednia podobała. Ciuszki kolor zmieniły, ale jednak mi się podoba. (+)

Shikamaru - wygląda doroślej, chociaż prawie nie ma różnicy... (+)

Chouji - jaki ojciec taki syn... Dobrze, że zdjął majtki z głowy... (jestem ciekawa czy tak, gdzie powinny być majtasy miał czapkę xD) (-)

Ino - ekhm... mi się zmiana podoba. Ino ładnie wygląda. Szczególnie, że znowu ma długie włosy :) (+)

Lee - on się wogle nie zmienił... Tak, operacja plastyczna i będzie prawdziwy Gai! xD (-)

Neji - jaki on się przystojny zrobił <3 Nie wciskajcie mi tu, że łazi w piżamie - te wdzianko jest cudowne i lepsze od poprzedniego xD (+)

TenTen - ona też w sumie się nie zmieniła... Ale wygląda na prawdę ślicznie. ^^ (+)



dlaczego na wszystkich zdjęciach patrzysz do góry?
po to żeby się wydawało że jesteś taka malutka jakbyś chciała zniknąć?
dlaczego na wszystkich zdjęciach grzywka zasłania twoje oko?
no tu już się nic nie da ukryć - jesteś emo.


nie , nie jestem. po prostu wolę tą perspektywę robienia zdjęć - z góry xD
a grzywka zasłania moje oko, bo mam taką a nie inną fryzurę.
ale chyba fryzura, czy zdjęcia nie świadczą o byciu emo ? nie jestem niczym z tych rzeczy - jestem po prostu sobą


nie , nie jestem. po prostu wolę tą perspektywę robienia zdjęć - z góry xD
a grzywka zasłania moje oko, bo mam taką a nie inną fryzurę.
ale chyba fryzura, czy zdjęcia nie świadczą o byciu emo ? nie jestem niczym z tych rzeczy - jestem po prostu sobą


nie tlumaczysz sie wcale.

olszyna ja rozumiem, że ty też masz prawo mówić to co myślisz. okej, i z tym emo fryzem to ty myślisz jedno ona drugie (i tu była kwesta "według nas"), pasuje. możecie mówić co chcecie, wasza sprawa.. ale mi głównie chyba chodziło o to, z tymi żartami.. no chyba, że to do jednego schodzi. to sorry.
już też głównie nie biję w ciebie, olszyna, bezpośrednio. nic mi nie zrobiłaś, ja ci nic nie zrobiłam i nic do ciebie nie mam. jeśli by tobie ktoś coś pisał takiego, wstawiłabym się za tobą, poważnie.
chodziło mi głównie o to, że tyle się teraz tych hardkorowych fanek pojawia i również w polsce, co to jak ktoś ma odmienne zdanie o ich idolu, od razu wielkie halo wszczynają. i tak to jest.

a wracając do zębów g-dragona. to poważnie. istnieją takie wkładki i są ogromnie popularne w świecie show-biznesu. a patrząc na jego zęby nie wyglądają naturalnie.
a gdyby miał wewnętrzny aparat (zapomniałam jak się nazywał, lingwialny? coś takiego podobnego w nazwie było) to on by prostował zęby na tej samej zasadzie co zwyczajny, tyle, że od spodu. i tu byłoby, że GD miałby te fazy przejściowe, nie miałby tak prostego uzębienia i tak niewyobrażalnie białego uzębienia od razu.
na 95% ma nakładkę. tzn nakładane coś na zęby a jak to dokłądnie wygląda - nie mam pojęcia.

Okładka - ale kawaiiiii *x*
Madara z fryzem emo - hahahha, nieźle z nawiązaniem do tego, że ma maskę hahahah, to zonacza tylko jedno, mam nową teorię! Jest emo, i boi się pokazać, że zasłania włosami oko, skubaniec! XDXD
Negliż Saske i zarumienienie Sakury - hahahahha xDXD
Hina x Naru forever *x*
Naruciak bishu z dłuższymi włosami xDXD
Sasuke x Sakura w łóżeczku *x*
Pain ma zawsze stałą xDXDXD Pain x Konan *x*
Sasor robiący za tło
Kohana - wtf!? xd
Itachi jest zajedwabisty xDXDXD

ASX - jak możesz bluźnić na Kompanię Braci będąc jednocześnie zauroczony Chirurgami
Toż to sioook.... Wolisz smutnych mężczyzn płaczących do rękawa (ale tak, aby nie popsuła się układana godzinami fryzura), że im umarł pacjent i licytujących się z innymi emo mężczyznami i kobietami, kto bardziej cierpi z tego powodu (gdyby nie dr Sloan...) od twardych, brudnych i prawdziwych bohaterów, którzy istnieli naprawdę? Musisz oglądać Ostry Dyżur bo nie ma dla ciebie ratunku inaczej Tam pacjenci padają, jak muchy czasami i nieważne czy jesteś bogaty, czy biedny, niemowlę, czy staruszka. Problemy etyczne i gorzka prawda o służbie zdrowia największego i najnowocześniejszego kraju na świecie. A GA - to taki trochę lepszy Na Dobre I Na Złe... Sympatyczny do obejrzenia wieczorem. ale prawdziwy, jak przygody Pana Twardowskiego na Księżycu.

w gimie miałem kiedyś 100% emo fryza... Czyli grzywka zakrywająca dokładnie pół twarzy... zapuszczałem ją przez bite dwa lata. Potem zapuściłem normalne długie włosy, a teraz mam takie raczej niedługie... ze 8 albo 9 cm teraz mają...

jak zrobie zdęcie to zapodam. chociaz moge dać jakieś stare

Ludzie!! jaką ja dziś widziałam dziewczyne u nas w szkole-masakra po prostu...Co ona miała na głowie ... W zyciu nie widziałam jeszcze tak emowatej fryzury (to, ze jest emo to jest pewne, strój, ogólny wygląd, zachowanie...no masakra) w każdym razie spróbuję ta fryzure opisać: a więc włosy ogólnie blond, a pod spodem i końcówki czarne, do tego na całej głowie jakieś srebrne czy cos podobne do tego pasemka, a sama fryzura kosmiczna:na głowie, przy czubku wystrzyzone, a potem długie do ramion, a nawet za ramiona... Byc może lubi sie odznaczać, nie mam nic przeciwko, ale to naprawde komicznie wygląda... Myślałam,że sie zbrechtam na smierć jak ją dziś zobaczyłam.

Dzisiaj stwierdzili, że jestem dziwna. Tylko że to oni się dziwnie na mnie patrzyli. A to po prostu był cudowny, mroźny poranek (-16*C) z jeszcze wspanialszym wschodem słońca. I jechałam, i szłam taka uśmiechnięta od ucha do ucha, nucąc jakieś radosne kawałki - ludzie niektórzy wyglądali, jakby chcieli zabić mnie za to, że w taki dzień uśmiecham się. Sympatycznie :-).

Muszę zacząć kłaść się wcześniej spać - o wiem doskonale, że się powtarzam, ale jako że wczoraj (a już właściwie dzisiaj) położyłam się spać chwilkę przed drugą, nad ranem wypuszczałam psa i wstałam parę minut po szóstej, to jest źle. Zwłaszcza, że podobny tryb prowadzę od hm... ponad tygodnia? W każdym razie dzisiaj było apogeum i zasnęłam wykręcona jak przerażające zombie na drewnianej poręczy fotela, co się teraz boleśnie odbija na moim czole. O tak, muszę się wyspać ;-).

Oho, odzyskałam jako taką równowagę. Wiedziałam, że mi się uda, a Dr House tylko przyspieszył ten proces. Teraz lubię go jeszcze bardziej, o ile to możliwe :P

[ Dodano: Pią 20 Lut, 2009 ]
Do czego to doszło! Przeczytajcie sobie nagłówek tych fryzur :D
http://ikf.com.pl/fryzury-emo/

Chciałbym żeby mój trawnik był EMO - wtedy ciąłby się sam :D
A tak poważnie, to rozumienie czy nie rozumienie nie ma nic do rzeczy.Nastoletnie metale z jednej strony narzekają że wołają ludzie za nimi "szatany", a z drugiej są z tego dumni, bo czyni to ich "innymi" od społeczeństwa, do czego -chcąc nie chcąc- w jakiś sposób dążą.Sytuacje tą można bezpośrednio odnieść do EMOwców.
Mnie osobiście irytuje co innego, atak emo klonów w różnego rodzaju serwisach internetowych.Kiedyś laska obnoszącą się ze stylem emo była naprawdę oryginałem.Dzisiaj nie wyróżnia się niczym szczególnym(polecam serwis fotka.pl ;]).Mangowe fryzury,grochy i muchowe okulary - ale jakby co "to odwalcie sie prosze, nie jestem żadne EMO !" .
A o EMO facetach cóż mogę rzec - czy przez noszenie tak obcisłych spodni to nie grozi przypadkiem niedokrwienie genitaliów ? ;-)

Kiedys ci wszyscy "EMO" uwazani byli za oryginalnych. Teraz jest na ten styl glupia moda. W sklepach tylko paski, czaszki, leginsy i gwiazdki. Trampki i dziwaczne fryzury. Jeden probuje przescignac drugiego.
U mnie, w Szczecinie 3/4 nastolatkow sie tak ubiera. Plus to sztuczne rozumowanie: "moje zycie jest beznadziejne, nikt mnie nie rozumie, ide sie pociac".
Wszystko na pokaz. Zobaczycie. Za niedlugo na wystawach pojawi sie cos innego.
I wtedy prawie wszyscy z nich porzuca trampki i wcisna sie w to, co modne.
Sama prawda.

eh... tak naprawde nikt z was nie wiem czym jest emo, autorka tematu najbardziej. prawdopodobnie juz ktos powiedzial to co ja mam do powiedzenia ale...
no wiec emo nie ma nic wspolnego z uzalaniem sie nad soba, cieciem sie itp. ta muzyka powstala w jakos pod koniec lat 80 i byla tworzona przez post-punkow ktorym znudzilo sie granie hardkora. ten ruch jesli mozna tak to nazwac nie ma nic wspolnego z tymi wylansowanymi pojeb... z chmielnej w smiesznych fryzach. to tylko moda glupich dzieciakow co maja za duzo $$$ i na sile chca byc nielubianymi przez wszystkich outsiderami. takie mam wrazenie w kazdym razie.

http://www.freewebs.com/youdontknowemo/
zwroccie uwage na te 2 zdjecia na glownej stronie i ich opisy.

Ja uwielbiałam Petę z krótkimi włosami (sezon 5) . Normalnie ślicznie wtedy wyglądała (ofc jak miała włosy ułożone... ). Świetnie miała obcięte włosy w 4 sezonie - bardzo dobrze wycieniowane ^^.
I straszliwie podoba mi się jej fryzura tutaj . Jest taka emo . Ale tak serio, serio - ładny kolor, ładnie obcięte i fajnie ułożone .


Zastanawiam się tylko, ile bylo w tym wszystkim działanie producentów/reżysera/scenarzystów, a ile inwencji samych aktorów . Nieważne: God bless tych, którzy zdecydowali, że czas obciąć kłaki Michaela .

Cóż, nic do emoszków nie mam, a styl mi się raczej nie podoba. Na pewno nie u dziewczyn (te fryzury 'łeb jak sklep' ...), u chłopaków może te są jako takie, ale i tak nadal przeciętne. Jeżeli do stylu wliczać muzykę, to... również mi się ona nie podoba. No, czasami można posłuchać jakiegoś pop punku (nie rzucajcie się na mnie, oni słuchają pop punku na potęgę, ale uważają, że to jest 'emo'. Tak poza tym, to teraz wiele rzeczy stało się emo). ;-P

Dla mnie Emo to styl, taki jak inny.
Nie mam nic do nich, szczerze to nawet maja fajne fryzury.
Nirktórzy sądzą, że każde (no może nie każde, ale większość) emo się tnie.
To nie prawda, ciąć się bo ciąć.? Banalne.
Przecież, niektorzy tną się bo ból psychiczny ich przytłacza, ale żeby tylko kilka kreh na ręcy zrobić tak dla mody to przecież chore.
Można być Emo, ale nie trzeba się ciąć.
Mam koleżankę ktora jest właśnie emo i nie tnie się, bo nie ma co po.

Emo to nie styl ludzi tnących się, niezadowolonych z życia. Powstał aby zaprotestować agresywnym amerykańskim raperom.

Dotyczy to głównie popełniania przestępstw, zażywania środków odurzających, powierzchowności, braku okazywania uczuć oraz konsumpcjonizmu. Sprzeciw ten objawia także w modzie – czyste, schludne, obcisłe ubrania, nakładanie makijażu oraz zadbane fryzury będące zaprzeczeniem luźnego, ulicznego wyglądu gangsterów

z wiki;]
To cała prawda o emo. A to, że są oni tnącymi się nastolatkami wymyślili ludzie i jest to niestety powszechnie uznawany stereotyp.
pozdrawiam

Emo to nie styl ludzi tnących się, niezadowolonych z życia. Powstał aby zaprotestować agresywnym amerykańskim raperom.

Dotyczy to głównie popełniania przestępstw, zażywania środków odurzających, powierzchowności, braku okazywania uczuć oraz konsumpcjonizmu. Sprzeciw ten objawia także w modzie – czyste, schludne, obcisłe ubrania, nakładanie makijażu oraz zadbane fryzury będące zaprzeczeniem luźnego, ulicznego wyglądu gangsterów

z wiki;]
To cała prawda o emo. A to, że są oni tnącymi się nastolatkami wymyślili ludzie i jest to niestety powszechnie uznawany stereotyp.
pozdrawiam


Wikipedia jest takim zrodlem informacji, jak fakt czy super express, moge tam wejsc w tej chwili i napisac, ze Kaczynski jest kobieta, i poki ktos nie zglosi bledu, bedzie tam taki opis widnial. To, ze sa oni niezdatni do zycia to zaden stereotyp. To fakt. I wystarczy tu wspomniec o krajach Europy Zachodniej, gdzie tak jak pisalem mlodziez, wsrod ktorych wiekszosc (!) to wlasnie takie emo. Niezdatne do niczego malolaty niewiedzace nawet o co tak naprawde im chodzi, czego w zyciu chca i przede wszystkim nic niepotrafiacy i nieporadni.

1
Ale nie spojrze tez z obrzydzeniem na zadbanego metala , gotha , punka , emo czy co tam , takich tez mam znajomych i toleruje kazdego


sam styl emo ubierania sie i fryzury mnie osobiscie takze sie podoba lecz jakos mentalnie mnie nie przekonuja choc nic do nich nie mam

Jeżeli ktoś uważa mnie za konformistycznego pajaca, piszącego by być fajnym, zdobyć czyjeś zaufanie, czy przypodobać się opinii publicznej, może mówiąc eufemistycznie wypier..., olać tego posta i zająć się sobą. Nie potrzebuje rad od osób które mi nie ufają. Zrozumiano? Dziękuje, tak więc:

Głosów nie dostają.
Arti : nie znam go zbyt dobrze, gdyż jego inicjatywa w życie forum ogranicza się do banowania marginesu i wystawiania warnów. Sprawia wrażenie oschłego, zimnego człowieka, choć muszę przyznać ze jego asertywność jest jego wielką zaletą.

Krova : bo jest człowiek z nadpobudliwością, nie umie wyrazić się jak na cywilizowanego człowiek przystało. Jest botem i ma tfasz jak klocek lego. Gada normalnie tylko wtedy gdy nie jest nawalony, czyli praktycznie nigdy.

Dae : tego człowieka w przeciwieństwie do krovy szanuję. Jest bardzo inteligentny, ma ciekawe wnioski i podobne spojrzenie na życie. Widzę w nim dużo podobieństw(bez obrazy). Niestety głosy są tylko dwa, gdyby był w innej grupie z pewnością otrzymałby mój głos. Dae, dzięki za wszystko : ).

Głosy otrzymują:
Kris : jeden z moich nielicznych przyjaciół. Mogę mu powiedzieć każdą rzecz i mam pewność, że zostanie to między nami. Umie mnie pocieszyć i wesprzeć radą. Tutaj też dostrzegam wspólne cechy. W realu dużo się nie różni, nadal jest ignorantem z emo fryzem, może jest trochę bardziej skryty. Sepleni : C.

Satomi : bo jest najbardziej wartościową osobą jaką znam, bo ją kocham, bo sprawiła, że na mej twarzy zawituje uśmiech. Za to, że umie mnie pocieszyć i podnieść na duchu. Za altruizm i szanowanie uczuć innych. Za wrażliwość i inteligencję, szczerość i wyrozumiałość. Za optymizm i za to jaka jest. Dziękuje za wszystko. Kocham Cię :*

To ja sie nie przyznaje do kłaków, żeby Merciemu zasług nie umniejszać.

Jeszcze niedawno rzekomo miałeś emo grzywkę.

Też widziałem na fotce. Najpopularniejsza fryzura maturzystów.

bylam na tych samych stronach co Ty Rashacik fajne bylo to:
Hitler tez byl emo, swiadczy o tym jego fryzura i fakt ze popelnil samobojstwo xD

Emo kiedyś było całkiem inne. Teraz te dzieci tak to zeszmaciły. Ale są osoby, które się tylko tak ubierają i charakteryzują (fryzura, włosy) żeby się bardziej podobać. Wiele dziewczyn leci na emochłopaków :/

Powinieneś dodać, że są strasznie brzydkie imuszą polować, bona nie nikt trzeżwy niezapoluje.

i tluste, a jako wabiki stosuja dzinsy z widoczna polowa dupska i wielkie dekolty. no i tona makijazu + emo fryzury . fu!

Rotten - świetna fryzura. Nie wiem gdzie tu niby emo ;p.

Boję się Discolasek , z fryzem a la emo , toną tapety , różowym ubraniu i żółtymi półmetrowymi tipsami. Aaaaaaaaaa , ja chcę do mamy. ;/

no niektore calkiem calkiem

Ale pan Mathiass moglby chociaz zaczesywac ta grzywke w druga strone to by zaslonil puste pole

[ Dodano: 2006-09-27, 10:43 ]
teraz sa modne fryzury na EMO

hit

fryzury emo?

facet musi byc siilny, tylko pryz takim czulabym sie pewnie i bezpiecznie. A przy takim emo chyba tylk smiesznie

btw FakeKate87 oni maja podobne fryzury do Twojej jeszcze by Was ktos mylil

1. Fryzura
2. Ubiór
3. Muzyka

To się jakoś leczy??
whookash... bez obaw.. nie wyglądasz jak emo przejrzyj temat o przystojnych facetach, a zobaczysz, ze do prawdziwego mezczyzny emo Ci daleko

a co powiecie na jednego pana z papryczek...
powiedzmy...


ma pedalską fryzurę, ale fajnie sie ubiera

zwykle emo mają pedalskie fryzury
i pedalsko się ubierają.

ma pedalską fryzurę, ale fajnie sie ubiera

zwykle emo mają pedalskie fryzury
i pedalsko się ubierają.


ee znaczy sie Anthony jest emo ???

Znaczy nie lubisz jej, czy tego anime? Lain jest kawaii :] Podoba mi się jej fryzura. No i jest taka trochę emo kid xD

Dla mnie EMO jest stylem bycia wykreowanym na potrzeby rynku, jest to tylko moda, rodzaj "pokazania się" a nie subkultura... nie podobają mi się ich fryzury, ubiór czy zachowanie. I mam nadzieję że w przyszłości zniknie moda na taki byt!

lol

Ja nie widzę podobieństwa. I żaden "niby-emo". W zasadzie to z emo niewiele kapel słucham, a fryzura mi się swego czasu spodobała i nie kierowałem się jej wyborem ze względu na imoł stajl.

hatebreed3r napisał/a:
Golenie sie na 4mm jest truhace xD

grzywki sa emo a żel jest dresiarski
co teraz zrobimy?


Nosimy czapki i udajemy ze nie mamy wcale fryzury

Nie wiem z jakiego powodu on płacze(tylko nie gadać ze mu sie fryzura popsuła itp, już mnie żenują pociski na emo ), ale śmieszy mnie to zdjęcie

a co to takiego;p

wą ; p świetna mangowa gierka ! Takie emo fryzury

No. To trzeba pomyśleć. Kochany, blondyni mają wzięcie :D Jeszcze z taką... emo fryzurą :D

fotka dziwna..ale fryzura zaczepista!..tylko na górze za bardzo '''nastroszone'' ale TAAAAK <33
a ja emo luuubie <33
P.S: to jakas znana osoba czy tylko taka ''o''..xDD bo sie nie orientuje..

Wydaje mi sie że to z jego fryzury, która troche przypomina Emo, ewentualnie jego charakterek ;)

Najładniejszy jest Kakashi. Ta jego fryzura i charakterek. No i Gara też jest ładny. Nie podoba mi się Sasuke, bo to taki emo boy i zupełnie nie w moim typie.

dobra, ale dla metala znaczy inaczej 'normalnie' niz dla skata, nie? tak aamo inny a 'normalny' jest styl emo, sk8-punkowy (rózniący sie tylko fryzurą od emo ) i inne, nie?

lub fryzjerka, mnie to bez różnicy, potrzeba mi od zaraz, polskiego fryzjera który mi tanio zetnie tak: http://ikf.com.pl/fryzury-emo/fryzura17063.htm włosy.

a ja obecnie mam coś podobnego do tej fryzury :
http://ikf.com.pl/fryzury-emo/fryzura697.htm
tylko,że włosy pomalowane na ciemny brąz i fioletowe paski .

zdjecie jakiejśc EMO dziewczyny.
spodobało mi sie bo polubiłam ostatnio wygląd EMO
nie całe EMO ale ich wyglada ;)
niektóre fryzury dziewczyn ;d
ech. .;)

Naruto - nieśmiertelny, pomarańczowy dresik... to zamiłowanie ma z pewnością po mamusi xD. Chciałbym go zobaczyć w ciuchach a'la Yondaime... ale i tak jest lepiej. Wygląda dużo dojrzalej.

Sasuke - Emo-samuraj :) nie wiem jak wam, ale mnie się nawet podoba - szczególnie mieczyk. Niewielki, ale plus.

Sakura - ubranie lepsze, fryzura... czy to, co ma na głowie, było kiedyś fryzurą? :p

Shino - no zmiana zdecydowanie na plus... jeszcze bardziej tajemniczy, aż strach pomyśleć, jakie okazy owadziego świata może skrywać pod swym nowym wdziankiem xD.

Kiba - nigdy nie byłem jego wielkim fanem... w tym kapturze mnie śmieszył, no i Akamaru wyrósł jak na drożdżach :) też mały plusik.

Hinata - moim zdaniem zmiana na plus - ubiór może nie fantastyczny, ale lepszy od poprzedniego, długie włosy, bardziej kobiece kształty... ładniejsza niż przedtem.

Chouji - jaki ojciec, taki syn ;) - lepsza fryzura, no i pancerzyk też niczego sobie... Plus.

Shikamaru - zmiana niewielka, ale wygląda poważniej... Jest OK.

Ino- trudno mi powiedzieć, czy nowe szaty są lepsze od poprzednich... ale znowu ma długie włosy... mini-plus ;)

Lee - jak tak dalej pójdzie, to zrobi sobie operację plastyczną, żeby i z twarzy upodobnić się do senseia xD... no nie, jest OK - zielone wdzianko pasuje.

Neji - fryzura lepsza, ubiór... nie jest zły, ale poprzedni bardziej mi się podobał.

TenTen - włosy bez zmian (no i dobrze - znak rozpoznawczy :p) - wdzianko OK. Jest minimalnie lepiej.

Kankuro - ubranie bez zmian, farba wciąż jest... Chyba jednak wolałem, jak targał ze sobą "mumię".

Gaara - o rany, ja chcę coś takiego na Gwiazdkę xD. Szkoda tylko, że w anime ta szata jest bordo-brunatna-nie wiem jaki to kolor, a nie czarna. Plus, plus...

Temari - nie wiem, co niektórzy mają do jej nowego ubioru, ale mnie się naprawdę podoba - dojrzalszy i kobiecy... Na plus.

Ogólnie: wygląd postaci po TS zmienił się zdecydowanie na lepsze. Młodzi shinobi wyglądają o wiele bardziej dojrzale - jest, jakby to ująć... spoko :p

nonsensopedia, encyklopedia humoru, tak określiła EMO, np:

"Emo girl – dziewczynki w wieku poniżej lat 20.
"Wyróżniają" się elo cool stylem, a więc czarno-różowymi ubrankami oraz fryzurą, w której musi zawierać się grzywka na pół głowy. Są samotne, szukają chłopcuff (oczywiście emo boy, inni są raczej poza stawką). Nie mają przyjaciół, nikt ich nie rozumie, aczkolwiek zawsze mają koffaną ekipę na impresski i koncerciki, które wprost koffajom.
Mają swoje zdanie, każdy osobnik o innych poglądach ma u nich wypisane na twarzy "WRÓG". Inne od innych, najinniejsze od całego świata. Kochają czaszeczki, serduszka (krew, krew, blood!) Słuchają trendowej muzyki, bo przecież są takie inne, noszą portki z czaszkami i ogólnie, wszystko co ma czaszkę, w ich mniemaniu jest imoł. Noszą kolczyki w dziwnych miejscach (szyja, dekolt, palec wskazujący). Samice emo nie rozstają się ze swym telefonem i godzinami piszą SMS-y, w których wymagają stałego pocieszania i rozczulania się nad nimi.

"A najgorsze jest to, że gdy straciłem sens życia, nic się nie zmieniło...
Emo bulszit

W ogóle mnie nie rozumiesz!
Odpowiedź emo na pytanie o godzinę

Wy mnie nie rozumiecie, idę się zabić... Do jutra.
Wyrwane z rozmowy emo

Nikt mnie nie koffa. Ide na mo$ciq || Jootro impra u Anusi :*
Opis emo na Gadu-Gadu

Charakterystyka:
Stereotypowy przedstawiciel tej subkultury to nigdy nieuśmiechający się nastolatek z czarnymi, lekko przetłuszczającymi się włosami, grzywką zakrywającą 3/4 twarzy, bladą cerą oraz paznokciami pomalowanymi na czarno. Tyczy się to obu płci; w przypadku samic dochodzi eyeliner oraz tusz do rzęs, który efektownie rozmazuje się podczas płaczu. Aczkolwiek również i to staje się domeną emoboyów. Ubierają się w obcisłe ciuchy w ciemnej tonacji, które podkreślają ich cierpienie i ból."

Uważam, że jest to sposób bycia, ale również i gra .. moda, która z czasem przeminie.

i wtedy wyjdzie, kto miał naprawdę problem z autoagresją,
bo to akurat tak łatwo nie przemija jak moda...

Mam wrażenie, że ci, którzy tną się na pokaz, kompletnie nie mają pocięcia czym jest autoagresja... tak jakby w jakiś sposób też wyśmiewali się z tych, którzy w taki sposób odreagowują na sobie stres...
lub mówili "zobacz tnę się, jestem cool!"

Takie sztuczne to...
no ale Tokio Hotel czy Blog 27 czy jak im tam...
mają równie "mroczną" stylizację zewnętrzną...

Zawsze się wyróżniam. Ubieram się na czarno i szaro, noszę glany i trampki :D Jeśli ktoś zapyta gdzie kupuję ubrania, to głównie New Yorker, ale raczej wszędzie, ważne żeby czarne :D Mam zamiar zapuścić włosy a potem je zafarbować. Ogólnie wiele osób uważa że wyglądam jak emo, ale moim zdaniem po prostu prawdziwego emo nie widzieli. Zmieniłem styl gdy zacząłem słuchać metalu i rocka, wtedy jakoś mój gust się... zaostrzył. Niektórzy też gadają że wyglądam jak śmierć...

Więc się nie wyróżniasz, zapewniam Cię...

Co się zaś mnie tyczy. Słucham metalu, rocka i wszystkich tych innych dziwactw, ale kiedy mam taką ochotę, mogę odziać się w różowy T-shirt i mi to nie wadzi. Ostatnimi czasy ubrałam się w takowym kolorze do szkoły (a co!) i jakoś mój mhrochny wizerunek na tym nie ucierpiał.
Jak się noszę najczęściej? Przerobione własnoręcznie dżinsy, przeważnie przydługie, więc postrzępione u dołu. Glany, lub trampki w kolorze czarnym, kolorowe sznurówki mile widziane. Jakiś shirt koloru obojętnego (aczkolwiek najczęściej ciemne i mhrochne), czy też elegancki top, jeśli mnie najdzie ochota. Na to zwykła katana, marynarka, coś w tym stylu.
Jeśli chodzi o biżuterię, etc... Sześc kolczyków w lewym uchu, jeden w prawym. Do tego kolczyk w nosie, którego aktualnie nie noszę. Na nadgarstkach skórzana opaska, którą dostałam od brata, maleńkie koraliki (takie dłuuuugie) i srebrna bransoletka. Istny misz-masz. Trzy pierścionki - jeden po mamie, jeden skradziony bratu (obrączka), jeden od AoM. x> Na szyi jakieś pogańskie symbole, czy też zwykły krzyżyk.

Edit:
Jeszcze fryzura ma... Z tyłu krótko, z przodu długo - na skos. Włosy sięgają ramion. Do tego grzywka asymetryczna, jak się siostrze ciachnie. Wszystko w kolorze ciemnego brązu, wpadającego w czerń. Plus iście czehwone pasemka.

Mi generalnie podoba sie styl SCENE (ale bez fryzu), mam emo buty i koszulke z kosą Myśle teraz o rurkach

Mi generalnie podoba sie styl SCENE (ale bez fryzu), mam emo buty i koszulke z kosą Myśle teraz o rurkach


jaja sobie robisz?

Idąc przez byle jakie osiedle lubisz słyszeć za soba głosy : pedał, pedał?

Ja na pewno nie uznaje tenisówek ani odjechanego fryzu. Zalatwilbym sobie za to koszulke z celtykiem, najlepiej w stylu emo

A fotke moze zamieszcze, to dobry pomysl.

olszyna ja rozumiem, że ty też masz prawo mówić to co myślisz. okej, i z tym emo fryzem to ty myślisz jedno ona drugie (i tu była kwesta "według nas"), pasuje. możecie mówić co chcecie, wasza sprawa.. ale mi głównie chyba chodziło o to, z tymi żartami.. no chyba, że to do jednego schodzi. to sorry.
już też głównie nie biję w ciebie, olszyna, bezpośrednio. nic mi nie zrobiłaś, ja ci nic nie zrobiłam i nic do ciebie nie mam. jeśli by tobie ktoś coś pisał takiego, wstawiłabym się za tobą, poważnie.
chodziło mi głównie o to, że tyle się teraz tych hardkorowych fanek pojawia i również w polsce, co to jak ktoś ma odmienne zdanie o ich idolu, od razu wielkie halo wszczynają. i tak to jest.


Aha, chodziło Ci o te żarty, tak? hmm nie zwróciłam uwagi na to, że to jest ten główny punkt;) no więc ja nie zanegowałam żartów o emo, dopiero post Kwon Sung-Hee "oj, bosheeee... przeciez zartuje, co wy wszyscy tacy powazni" mnie trochę obraził, bo moim zamierzeniem nie było zostać odebraną jako ta, co to się wszystkiego czepia, nie zna się na zartach itd. I to do tego posta napisałam, że może Kwon Sung-Hee zbyt poważnie do tego podeszła, bo ton tej wypowiedzi już nie wskazywał na żart;) wszystko jasne?:) Ja też do Ciebie nic nie mam:) ani do nikogo z tego forum:)

Aha i wiem o co chodzi Ci z tymi fankami, ja nie jestem hardkorową fanką, co to nie da złego słowa powiedzieć na swojego idola, ślepo zapatrzoną co nie widzi jego wad:) BigBang lubię, ale bez przesady, podobają mi się ich piosenki, darzę ich sympatią, ale np nie mam potrzeby kolekcjonowania niewiadomo ilu ich fot czy coś takiego;) Za to kocham, ubóstwiam Jang Geun Suka i mam na jego punkcie obsesję, ale też jak mi się nie podoba co robi, jak się wypowiada albo jak się ubiera, to też go jadę równo:) haha zresztą ja tam tylko uwielbiam w gruncie rzeczy te postacie, które grają moi ulubieni aktorzy, a nie samych ludzi bo przecież ich nie znam i nie poznam nigdy:)

Widzę, ze masz dużą wiedzę na temat tych aparatów i uzębienia, ja tam nie umiem rozpoznać:) Ale wiem jedno, ze jakby mi ktoś umożliwił mieć takie ładne, równe, białe ząbki to bym się nie zawahała:D hmm ciekawe czy ta nakładka jest niewygodna w użytku ?;>


Nie załamuj mnie, od wczoraj mówią do mnie w szkole emo xD


To tak jak z jednym moim kumplem - przepozytywny człowiek, ale fryzura i bluza w paski sprawiły, że wszyscy na niego wołają imoł .

ok,jestem co najmniej załamana,popłakałam sie przez te wszelkie emocje jakie są teraz we mnie.smutek się ze mnie "wylewa" ...
moja klasa właśnie bawi się wspaniale,tańczą,piją,jedzą i śpiewają - zabawa normalna ... ale czy do końca ? jest to bal absolwentów ... na którym mnie nie ma.
ważna chwila,cała klasa bawi się zapamiętując tą chwilę na dobre lata,a ja ? co ja mam do cholery zapamiętać ? nie poszłam gdyż :
1. musiałabym wydać kasę na sukienkę,buty,bolerko,dać kasę dla szkoły,potem na dodatkowe inwestycje ... takie jak fryzjer itd. a jej nie posiadam,może wydawać sie to dziwne,ale dałam całe pieniądze mamie,pomyślałam,że jej bardziej sie przydadzą,między innymi na nowe mieszkanie,które kupujemy,wiem,że nie są one tanie,z resztą ... trzeba zacząc od nowa,meble,pościele,dywany i takie tam inne rzeczy,których nie chce mi się wymieniać ... nic z tego mieszkania gdzie teraz mieszkam nie weźmiemy.przeprowadzam się z mamą i jej nowym chłopem,i dobrze ... chcę jak najszybciej stąd wyjechać ... dlatego dałam ta kasę
2.strój ... został wywieziony,nie mam w co sie ubrać,miałam iść na koniec balu,ale nie pójdę,wspólne zdjęcia ... będą,ale nie ze mną
3.nie czuję sie zgrana z klasą,nigdy nie było dobrze,wręcz powiem,że z miesiąca na miesiąc było gorzej,ostatnio dziewczyny sie pobiły,chłopacy również,były niemiłe słowa i to nie byle jakie ...

mam nadzieję,że kolejny bal spędzę inaczej,walić pieniądze,walić strój,walić to,że nie będzie dobrze między nami,ja i tak pójdę ...ale to kiedyś,nie teraz.

ogólnie nie tylko balem mam humor zepsuty,wszystko mnie dołuje.zachowuje sie jak emo ? być może,ale mam dość,że mając tyle lat ile mam zostały przede mną postawione takie warunki,a nie inne.może życie nie jest bajką,nikogo takie nie jest,ale wiele wycierpiałam ... ale walić to ! ... dzis będzie źle,ale ... jutro będzie GOOD ! może nie jestem super mocna emocjonalnie,ale ... nienawidzę cierpieć ... LOL ~~ chyba mam wiarę w siebie z jednej strony ... i czuję się,jakbym pisała to tylko po to by zapchać forum ... a kit z tym .a tak w ogóle to mi ulżyło,a nawet bardzo,dziękuję ~~ lol.

Michał jak wygląda grzywka emo i Canarisie również ta fryzura podana przez Ciebie? czekam na fotki

Ja emo kojarze z mocno pomalowanymi oczami, specyficzną fryzurą, czarnymi paznokciami, i przedziwnymi ubraniami;p. Nie wiem co oni tam w domu robią i mało mnie to obchodzi.
Jeśli chodzi o styl ubierania sie, bardzo mi sie nie podoba. Ale to przecież kwestia gustu.

Szczerze to baaardzo nie lubie emo.Ten styl,fryzury,rozowe zyletki są przerazające nie urazając nikogo oczywiscie

ubieram sie na czarno i czerwono, lubiue czachy, ale nie jestem emo, lubie ten styl oprócz fryzury, ale subkultura emo nie bardzo mi sie podoba

...emo zjadam na śniadanie.

zgodził bym się z Missy, lubię szare czy czarne bluzy, ale np. fryzury to porażka.

1
Emo mi sie podobaja fryzury i makijaze , niektore ciuchy tez - ale raczej dziewczyn. A ze oni maja jakas ideologie to nic mi o tym szczerze nie wiadomo

Paulinko [o ile mogę tak mówić], nie rozważajmy teraz na obraz wykreowany przez 'dzieci bez problemów'. To, że jesteś emo, nic nie znaczy ale nasuwają mi się na myśli dwie rzeczy:

a)Jesteś emo, bo taka jest teraz moda
b)Jesteś emo, bo odczuwasz taką potrzebę emocjonalną[duchową, bądź inną związaną z ukazywaniem uczuć] nie związaną z punktem a.

To co człowieka odróżnia od zwierząt to siła woli, siła chęci, odczucie takiej potrzeby np.: duchowej. Nie wiem czy piesek odczuwa bycie emocjonalnym, czy też bezuczuciowym buldogiem jak jego właściciel- ale ja na temat woli, chęci i tym podobnych mam takie dziwne zdanie, jak chcesz możesz mnie za to ukrzyżować, nalać kwasu do gardła- i tak tego nie odszczekam...ojj, nie odwołam.

Marcinie, a powiedz mi, a raczej sprecyzuj stwierdzenie "wszystko jest możliwe". Dla mnie nie wszystko jest możliwe, np.: niwelacja emocji i uczuć. Może za dużo razy naoglądałem się Equilibrium, albo się czepiam szczegółów, bądź jestem na tyle durny i emocjonalny, że mi się nudzi.
Zostawmy mnie- jest to temat bez dna i bez żadnych perspektyw.

Pisałem wcześniej [powtarzam się po raz 100] prośbę o czytanie całego tematu a nie urywków moich wypocin.
Powracając do kontekstu, mniemam, że odniesienie się moje do podpunktu " a " na sam początek mojego wykładu będzie uznane za herezje.
Emo, dla większości ludzi należących do tej sub-kultury jest czymś trendy[mam nadzieję krótko]. Zazwyczaj jest hiperbolizacja[wyolbrzymianie] błahych spraw t.j.: jedynka w szkole, kolega naubliżał etc.[o to świetny powód do wyciągnięcia żyletki- otóż właśnie żyletka jest jedną z przyczyn złego postrzegania ludzi do których nawiąże później]
Moda szybko ulega zmianom i mam nadzieję, że p-emo rzucą to i zostawią to komuś, kto odczuwa taką potrzebę duchową bądź co bądź albo i nie- zapomnienia o prawdziwych kłopotach, oderwaniu się na ułamek sekundy od rzeczywistości i pogrzebaniu w własnej mentalności.
i tutaj zaczynają się moje odniesienia do punktu " b ", to znaczy zaczęły się wcześniej ale i tak jest dobrze.
Wyrażając swoje emocje, nadmiernie, ukazywać swoje uczucia otwarcie nie jest zbrodnią, owszem rówieśnicy nabijają się z powodu ciuchów, fryzury i wyrobionej na temat emo opinii. Nie mówię, że nie jest to jakieś deprymujące[bo jest] ale trzeba mieć język w buzi i szybko odpowiedzieć. Ważne, żeby nie uraziło kolegi/koleżanki na której wieszamy psy, tylko aby nie wiedział co odpowiedzieć, jeśli jednak zdecyduje się odpowiedzieć po naszym błędzie możemy zostać zmuszeni do zbierania ząbków z podłogi.
jeszcze powracając do emocji i radzenia sobie z problemami: żyletka, myśli samobójcze czy inne zawiązane z typowym syndromem pseudo-emo nie powinny tyczyć się ludzi którzy próbują zrozumieć swoje emocje, uczucia problemy. To jest wejście spod deszczu pod rynnę, albo najprościej rzecz łapiąc, a raczej się w nią wgłębiając to jest wejście w jedno wielkie G*%^O To nie rozwiązuje problemu, to tylko uzależnia i dodaje cierpienia którego ma się w zanadrzu.
Mam nadzieję, że nikt tego do końca nie doczytał i pominął połowę tekstu, bo to co napisałem jest niedorzeczne i kłóci się z perspektywami obecnego światopoglądu.

AdamB -> Ależ jak najbardziej mogę oceniać tę produkcję. Kto mi zabroni?
Nie mam obowiązku obejrzenia wszystkiego do końca, żebym nie mógł napisać, że uznaję (na podstawie (sezonów: 1 + "kawałka" 2) "BSG" za jeden z najlepszych seriali jakie do tej pory nakręcono. Nawet przy założeniu, że pozostałe sezony nie będą aż tak rewelacyjne (w co bardzo wątpię), to nie sądzę, aby moja opinia uległa zmianie.
Pański wpis o "ostrej windzie w dół" jest wielce odosobniony, patrząc po wypowiedziach innych... Sorry, ale gust Liv jest bardziej zbliżony do mojego niż pański, co pozwala mi spać spokojnie, bez wyrzutów sumienia.

Sameś napisał (cytuję):
Nie napalajcie się tak na ten BSG, na razie nie wiadomo czy to naprawdę cały pierwszy sezon mają wydać czy tylko tzw. mini serię czyli pilota. Nie wiadomo czy wydadzą następne sezony.
Ja również planuję to kupić ale na razie zbyt dużo niewiadomych. (koniec cytatu)

Najpierw wyrażasz wiele wątpliwości, by w następnym poście z uśmiechem na ustach napisać: "Właśnie ma być wydane". No więc jak? Uzyskałeś pewność?

Co do "Deadwood"... Może Imperial ma zbyt wiele spraw "na głowie", żeby odpowiadać na każdy mail, albo nie ma nic dobrego do przekazania...? Jakkolwiek, mam 3 sezony z polskimi napisami (dobrymi), więc nie będę kupował specjalnie po to, żeby się przekonać jak to z nimi jest w nowym wydaniu.

Romulusie -> Nie wymagam od Ciebie, abyś stopniował/różnicował, który serial lepszy, jeno podał swoją "dychę" bez przydzielania miejsc...

Niedawno napisałeś: "Ostry Dyżur zawiera stukrotnie silniejszą dawkę adrenaliny, emocji i dramatu niż cały sezon GA."
Na podstawie tego co widziałem, mam dokładnie przeciwnie zdanie. Pisałeś również, że bohaterowie "GA" są EMO... To samo można powiedzieć o postaciach z "Ostrego dyżuru" np.:
- doktorek w okularkach bardzo przeżywa "zajścia" z pacjentami, zwłaszcza gdy w pobliżu kręca się malcy (rodzina chorego)
- w odcinku, w którym babka schodzi z tego padołu łez, wszyscy (cała medyczna obstawa) jak jeden mąż z przejęciem obserwują jej ostatnie pożegnanie z mężem; kobieta niby umiera, a przez cały czas sensownie gada, nawet gdy wydaje ostatnie tchnienie - text akurat kończy się w tej samej chwili - cóż za "zgranie"...

Jeszcze cytacik:
"OSTRY DYŻUR to nie jest właśnie serial o udawanych lekarzach, ale o prawdziwych. I o prawdziwych problemach amerykańskiej służby zdrowia a nie o dramacie z powodu zranionego jelonka, złamanego paznokcia, czy zepsutej fryzury...

W GA wszystkich jest stać na super drogie operacje." (koniec cycatu)

1. Grubo przesadzasz. Chyba coś Ci się pomyliło... Jak to się ma do wysokiej śmiertelności w "GA"?

2. Wszystkich powiadasz... Otóż jesteś w błędzie. Pamiętasz czyją operacją opłaciła dr Stevens?